USŁUGI HDS TRANSPORT HDS TRANSPORT KONTENERÓW ŚLĄSK KATOWICE GLIWICE ZABRZE CHORZÓW SOSNOWIEC TYCHY

Usuwanie gruzu w kijowie

Polski ruch korporacyjny w XIX wieku, czerpiący w sposób oczywisty inspirację i korzystający z niemieckiego modelu organizacyjnego – nie doczekał się do tej pory większego zainteresowania historyków, zainteresowania na jakie niewątpliwie zasługuje. Właściwie tylko prace Marii Wawrykowej stanowią tu godny podkreślenia wyjątek . Większość tego typu organizacji działała na uniwersytetach niemieckich poza granicami Imperium Rosyjskiego (Berlin, Lipsk, Wrocław) a jedynie nieliczne na uniwersytetach polskich (Kraków, Warszawa) – wszystkie one miały jednak charakter efemeryczny, nie pozostawiając wyraźniejszych śladów swej działalności.

Zdecydowany wyjątek stanowią tu polskie korporacje akademickie powstałe i działające przy uczelniach guberni nadbałtyckich. Wymienić tu trzeba dwie korporacje powstałe na Politechnice Ryskiej – “Arkonię” utworzoną w 1879 r. i kilka lat późniejszą (1883 r.), “Welecję” . Niewątpliwie najwcześniejszą i najdłużej działającą (już 175 lat !) jest utworzona w 1828 r. na uniwersytecie w Dorpacie – “Polonia”.

Dzieje tej korporacji doczekały się już kilku opracowań o bardzo różnym charakterze i poziomie. Większość z nich została napisana przez członków “Polonii”, nie zawsze profesjonalnych historyków. Najwcześniejsza, której autorem był Gustaw Manteuffel , wydana została w Warszawie w 1911 roku, nakładem Stowarzyszenia Byłych Wychowańców Uniwersytetu Dorpackiego . Autor, znany badacz dziejów Inflant a jednocześnie członek “Polonii”, nadał swej książce charakter niejednorodny, mieszając konwencje naukowej monografii i osobistych wspomnień. Książka została napisana z tezą, zawartą w tytule ( były uniwersytet dorpacki ) – surowej krytyce poddana tu została rusyfikacja uczelni w końcu XIX wieku. Manteuffel uważał, że Uniwersytet w Dorpacie przestał istnieć a na jego miejscu powstała nowa i na słabym poziomie uczelnia, jaką był Uniwersytet Juriewski. Zarówno książka, jak i jej autor stali się przedmiotem represji . Następne dwie prace pochodzą z 1939 r. i miały wejść do trzytomowego dzieła poświęconego dziejom “Polonii”. Cały nakład uległ zniszczeniu jesienią 1939 r.. Szczęśliwie zachowały się kolumny korektorskie tomu pierwszego, przechowywane obecnie w Archiwum Archidiecezji Warszawskiej . Zachowane w ten sposób zostały prace Bohdana Wydżgi i Jana Niedziałkowskiego , ich niewątpliwym walorem jest fakt, że obaj autorzy wykorzystali obszerne archiwum “Polonii”, dziś częściowo utracone i rozproszone . Kolejna praca, to niewielkie objętościowo opracowanie Antoniego Minkiewicza, powstałe z okazji 150 – lecia “Polonii” , cenne tym że dokumentuje tradycję i właściwy tej korporacji sposób widzenia własnych dziejów. Najświeższą a jednocześnie jedyną, napisaną przez historyka nie będącego członkiem “Polonii”, rozprawą na ten temat, jest praca Arkadiusza Janickiego , wykorzystująca starannie istniejącą literaturę i źródła do jakich mógł dotrzeć. Oczywiście istnieje wiele większych czy mniejszych artykułów czy przyczynków dotykających różnych fragmentów dziejów “Polonii”, jak również znaczna ilość pamiętników pisanych przez studentów Dorpatu. Wszystko to razem, obok zachowanych źródeł dokumentowych, stwarza możliwość napisania gruntownej i odpowiadającej rygorom naukowym monografii tej korporacji.

Jednak nie dzieje “Polonii”, będą tu przedmiotem zainteresowania, ile próba opisania fenomenu jaki ta korporacja niewątpliwie stanowiła i wskazania na splot szczególnych okoliczności, trudnych do powtórzenia, które na ten fenomen się złożyły.

Uniwersytet w Dorpacie powstały w 1802 r. (choć tradycje akademickie tego miasta są znacznie wcześniejsze a początki związane są z utworzonym tu w końcu XVI w. kolegium jezuickim), dość szybko zaczął przyciągać uwagę młodzieży polskiej. Tylko jako ciekawostkę można tu przytoczyć to co 20 maja 1820 r. w liście do A. Mickiewicza, pisał Jacek Jeżowski, który donosił, że na zebraniu “Promienistych”, mówiono o “możliwości rozpoczęcia korespondencji z Wrocławiem i Dorpatem” . Jest to o tyle interesująca informacja, że gdy możemy się domyślać, że we Wrocławiu chodziło o działającą tam korporację “Polonia”, to trudno nam odpowiedzieć na pytanie, kto mógłby być potencjalnym korespondentem w Dorpacie. Faktem jest, że mniej więcej w tym właśnie czasie, polscy studenci zaczęli się liczniej pojawiać w uczelni nad



Watch video about Usuwanie gruzu w Kijowie

USŁUGI HDS TRANSPORT HDS TRANSPORT KONTENERÓW ŚLĄSK KATOWICE GLIWICE ZABRZE CHORZÓW SOSNOWIEC TYCHY

                 1 MARZEC  -  21  PAŻDZIERNIK  2013  ROK  ŻOŁNIERZY  WYKLĘTYCH  

                                                                                                           Motto

                                                                           …….

                                                                           Bo przysięgaliśmy na orła i na krzyż

                                                                            na dwa kolory, te najświętsze w Polsce barwy,

                                                                            na czystą biel i na gorącą czerwień krwi,

                                                                             na wolność żywym i na wieczną chwałę zmarłym.

                                                                                                                                                        ……

                                                                                      ( Andrzej Kołakowski – Przysięga)

                  Określenie „Żołnierze Wyklęci” użyto po raz pierwszy w roku 1993 w tytule wystawy „Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku”.Wystawę zorganizowała Liga Republikańska na Uniwersytecie Warszawskim. Żołnierze wyklęci to ci, którzy podjęli nierówną walkę z systemem wprowadzanym w Polsce przez sowietów i rodzimych komunistów. Walczono na ziemiach polskich w ramach jej nowych granic jak i również na dawnych jej kresach włączonych oficjalnie do ZSRR w 1945 roku. Walczono z oddziałami NKWD, UB, KBW i MO.Szacunkowe dane mówią, że ponad 20 tys. żołnierzy wyklętych zginęło bądź zostało zamordowanych skrytobójczo w więzieniach NKWD i UB.Część wywieziono na Wschód.Wielu skazano na kary pozbawienia wolności.W końcu lat 40-tych i na początku lat 50-tych ponad 250 tys. żołnierzy wyklętych więziono bądź przetrzymywano w obozach pracy.

        ZYGMUNT  ZBIGNIEW ZIEMIĘCKI  herbu  NIECZUJA

                        5.01.1917 (Kijów) – 1.11.1984 (Choroszcz)

           Zygmunt Zbigniew Nieczuja Ziemięcki urodził się 5 stycznia 1917 roku w Kijowie. Ojciec jego Zygmunt Jakub Ziemięcki (25.07.1890 Kijów – 23.09.1986 Poznań) był prawnikiem, potomkiem uczestnika Sejmu Czteroletniego (linia Jan Chojecki). Matką była Helena Pollheim primo voto Ziemięcka duo voto Welzandt (ur.ok.1890r- zm. II poł. lat 70-tych XX wieku w Warszawie). Ok roku 1920 wracają z Kijowa do Polski. W roku 1921, po rozwodzie rodziców wyjeżdża wraz z matką do Wiednia. Tu kończy dwuletnią szkołę malarstwa oraz chodzi do szkoły powszechnej. Do Polski wracają w roku 1928. W Łucku na Wołyniu uczęszcza do gimnazjum im. T. Kościuszki. Maturę uzyskuje w roku 1934. W latach 1933-34 kończy kurs wychowania fizycznego. Następnie rozpoczyna studia na Wydziale Prawnym Uniwersytetu Poznańskiego. Od kwietnia 1938 pracował w Państwowym Banku Rolnym jako sekretarz w Wydziale Budżetowo – Organizacyjnym.  We wrześniu 1939 roku zgłasza się na ochotnika do wojska. Walczy w obronie Warszawy jako plutonowy podchorąży



More information about Usuwanie gruzu w Kijowie

Kurs na marksizm w lecznictwie Ten system zaistniał nagle i boleśnie dla polskiego społeczeństwa. W lutym 1945 r. konferencja jałtańska zmieniła granice Polski i uzależniła ją od Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Na kilkadziesiąt lat organizacja państwa, w tym system opieki zdrowotnej, zostały podporządkowane ideologii marksistowskiej. Założeniem polityki wewnętrznej była strategia walki klasowej, a więc obrony ciemiężonych, czyli robotników i chłopów, przed ciemiężycielami, czyli burżuazją.

Wprawdzie w Konstytucji z 22 lipca 1952 r. zapisano, że obywatele PRL mają prawo do ochrony zdrowia oraz do pomocy w razie choroby lub niezdolności do pracy, jednak rzeczywista polityka zdrowotna władz państwowych zmierzała do intencjonalnych nierówności społecznych. Politycznym priorytetem stało się zdrowie robotników i chłopów, a potrzeby zdrowotne inteligencji, mającej „burżuazyjny rodowód”, schodziły na plan dalszy. Logika walki klasowej wymuszała podział społeczeństwa na ciemiężców i ciemiężonych. Tylko ci drudzy znajdowali się w centrum uwagi aktywu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR), którego mottem stały się słowa: zdrowie obywatela przestało być jego własnością prywatną, stało się ważnym czynnikiem produkcji, a tym samym czynnikiem potęgi ekonomicznej i politycznej państwa.

W celu polepszenia składu klasowego inteligencji, w tym środowiska lekarskiego, dekretem z 24 maja 1945 r., władze państwowe utworzyły roczne kursy, tzw. studium wstępne, na które przyjmowano osoby planujące studia, ale nieposiadające matury, a nawet takie, które miały jedynie świadectwo ukończenia czterech klas szkoły podstawowej. Po rocznej nauce przyjmowano je na studia bez egzaminu; w zamian musieli śledzić kolegów i co najmniej raz w miesiącu przesyłać sprawozdania do Urzędu Bezpieczeństwa.

Od 1953 r. wydziały zdrowia prezydiów rad narodowych organizowały placówki medyczne przy zakładach pracy, zatrudniających ponad 400 robotników. W mniejszych przedsiębiorstwach zakładano punkty felczerskie lub pielęgniarskie. Przyzakładowe przychodnie dzieliły się na pięć typów, zależnie od charakteru produkcji i liczby zatrudnionych. W dużych fabrykach urządzano poradnie, złożone z poradni higieny pracy oraz gabinetów: internistycznego, ginekologicznego, laryngologicznego, neurologicznego, okulistycznego, rentgenologicznego, reumatologicznego, stomatologicznego, fizykoterapeutycznego, laboratorium analiz lekarskich i izby chorych. Poradnie i punkty felczerskie oraz pielęgniarskie zakładane były blisko hal produkcyjnych, aby ofiary wypadków przy pracy jak najszybciej uzyskały fachową pomoc. Ponadto założono w kraju kilkadziesiąt półsanatoriów dla przewlekle chorych robotników, aby po pracy mogli nabierać sił i wracać do zdrowia. Jeżeli robotnicy wymagali leczenia sanatoryjnego lub uzdrowiskowego, byli tam kierowani w pierwszej kolejności.



Images about Usuwanie gruzu w Kijowie

Leave a Replay

Make sure you enter the(*)required information where indicate.HTML code is not allowed